Powrót do blogaTechniki pamięciowe

Jak się uczyć, żeby nie zapominać?

Osoba przy zamkniętym notatniku przywołująca z pamięci wyraziste obrazy i skojarzenia

Czy zdarzyło Ci się przeczytać rozdział, przejrzeć notatki kilka razy i pomyśleć: „To już znam”?

A potem, podczas egzaminu, rozmowy albo próby użycia nowego słowa w języku obcym, w głowie pojawiła się pustka.

To doświadczenie nie musi oznaczać, że masz słabą pamięć. Znacznie częściej problemem jest sposób, w jaki próbujesz się uczyć.

Największa pułapka nauki: znajomość materiału

Wielokrotne czytanie jest przyjemnie płynne. Zdania brzmią znajomo, podkreślone fragmenty wydają się oczywiste, a odpowiedź rozpoznajemy natychmiast, kiedy tylko ją zobaczymy.

Tyle że rozpoznanie odpowiedzi i samodzielne wydobycie jej z pamięci to dwie różne rzeczy.

Jeżeli materiał jest przez cały czas przed oczami, łatwo pomylić znajomość z pamiętaniem.

Prawdziwy sprawdzian zaczyna się dopiero po zamknięciu książki. Czy potrafisz wyjaśnić temat własnymi słowami? Czy przypomnisz sobie znaczenie wyrazu bez patrzenia na drugą stronę fiszki? Czy odtworzysz kolejność najważniejszych punktów?

Otwarte notatki i osoba odtwarzająca wyraźne obrazy oraz skojarzenia z pamięci

Pamięć wzmacnia się podczas przypominania

Aktywne przypominanie polega na próbie dotarcia do informacji bez oglądania gotowej odpowiedzi. Może przyjąć formę pytania, krótkiego opowiadania, odtworzenia listy albo zastosowania wiedzy w nowej sytuacji.

Najważniejszy jest moment poszukiwania odpowiedzi. Właśnie wtedy pamięć przestaje być magazynem, do którego próbujemy coś włożyć, a staje się umiejętnością odnajdywania potrzebnej informacji.

To może wydawać się trudniejsze niż ponowne przeczytanie strony. Badania Jeffreya Karpickego i Henry'ego Roedigera pokazały jednak, że ponawiane próby wydobycia informacji mogą dawać znacznie lepsze efekty w odroczonym przypominaniu niż samo dalsze studiowanie materiału. Co ciekawe, osoby uczące się nie zawsze potrafią trafnie przewidzieć tę różnicę.

Trudność podczas przypominania nie musi więc oznaczać porażki. Czasami jest pierwszym sygnałem, że rozpoczęła się prawdziwa praca pamięciowa.

Jedna dobra sesja to jeszcze nie trwała wiedza

Drugim złudzeniem jest przekonanie, że skoro wieczorem potrafimy odtworzyć materiał, pozostanie on z nami na długo. Bez odstępu pomiędzy kolejnymi spotkaniami z informacją trudno ocenić, czy rzeczywiście została utrwalona, czy nadal korzystamy jedynie ze świeżego śladu.

Dlatego znaczenie ma nie tylko jak powtarzamy, lecz także kiedy do materiału wracamy. Badania nad efektem rozłożenia nauki pokazują przewagę sesji rozłożonych w czasie nad kumulowaniem wszystkich powtórek w jednym bloku.

Nie oznacza to jednak, że istnieje jeden magiczny kalendarz dla każdego. Inaczej pracuje się ze słówkami, inaczej z datami, prezentacją, definicjami czy obszernym materiałem egzaminacyjnym. Dobry plan musi uwzględniać zarówno rodzaj informacji, jak i moment, w którym chcemy z niej skorzystać.

Cztery etapy stopniowego wzmacniania tych samych informacji podczas powtórek rozłożonych w czasie

Powtórka nie powinna być kolejnym czytaniem

Można regularnie wracać do notatek i za każdym razem tylko je przeglądać. Wtedy kalendarz powtórek wygląda poprawnie, ale pamięć nadal dostaje niewiele okazji do samodzielnej pracy.

Skuteczny system powinien ujawniać różnicę pomiędzy tym, co rozpoznajesz, a tym, co naprawdę potrafisz odtworzyć. Dopiero wtedy wiadomo, które informacje są dostępne, które wymagają podpowiedzi, a które trzeba zbudować ponownie.

Takie podejście zmienia również rolę błędu. Brak odpowiedzi nie jest oceną zdolności. Jest informacją o tym, nad czym warto jeszcze popracować.

Gdzie w tym wszystkim są techniki pamięciowe?

Skojarzenia, wyraziste obrazy, historie czy pałac pamięci pomagają nadać informacjom formę, którą łatwiej zapamiętać. Nie zastępują jednak późniejszego przypominania.

Najpierw informacja musi zostać dobrze zakodowana. Potem trzeba nauczyć się do niej wracać. Na końcu warto sprawdzić, czy można jej użyć w rzeczywistej sytuacji — podczas rozmowy, egzaminu albo wystąpienia.

To szczególnie ważne w nauce języków obcych. Rozpoznanie słowa na liście nie gwarantuje jeszcze, że pojawi się ono w odpowiednim momencie rozmowy.

Suche informacje zmieniające się w wyraziste skojarzenia używane podczas swobodnego przypominania

Skuteczna nauka czasami wydaje się trudniejsza

Ponowne czytanie daje płynność i szybkie poczucie postępu. Aktywne przypominanie bezlitośnie ujawnia luki. Z tego powodu metoda, która działa lepiej w dłuższej perspektywie, może podczas samej nauki wydawać się mniej komfortowa.

Nie chodzi jednak o to, żeby uczyć się dłużej albo stale wystawiać się na frustrację. Chodzi o właściwe połączenie sposobu kodowania informacji, prób przypominania i powrotów rozłożonych w czasie.

Dopiero razem tworzą system, dzięki któremu wiedza nie tylko wygląda znajomo, ale jest dostępna wtedy, gdy jej potrzebujesz.


Chcesz sprawdzić to na własnym materiale?

Inaczej buduje się system nauki dla języka, inaczej dla egzaminu, prezentacji czy dużej liczby definicji. Podczas treningów King of Memory pracujemy na rzeczywistym materiale i dobieramy techniki do konkretnego celu.

Zobacz, jak wygląda trening pamięci i wybierz format dla siebie.

Źródła merytoryczne

Webinaryna żywo