Spis treści
Czym jest krzywa zapominania? Zapominanie wielu rzeczy to nieustanna plaga, z którą ludzkość musi się zmagać od zarania dziejów. Co więcej, wydaje się, że obecnie skala problemu jest większa, niż kiedykolwiek wcześniej. Niemożność wydobycia z pamięci konkretnych informacji wywołuje w nas napięcia, a to z kolei prowadzi do poddenerwowania i frustracji. Nierzadko czujemy się bezsilni, pukamy się w czoło, narzekamy na cały świat.
Można jednak temu zaradzić. Wystarczy zrozumieć, dlaczego zapominamy. „Brawo, Amerykę odkrył”- już słyszę pojedyncze głosy tych sfrustrowanych. Z tym, że to naprawdę jest aż tak proste. Wystarczy, abyś dowiedział się, dlaczego zapominasz a potem przestał to robić.
Co to jest krzywa zapominania?
Działający w drugiej połowie XIX w. oraz na początku XX w. niemiecki psycholog Hermann Ebbinghaus przeszedł do historii jako protoplasta badań nad pamięcią werbalną u ludzi. W wyniku jego prac powstała tzw. krzywa zapominania.
Linia ta przedstawia zależność pomiędzy ilością wiedzy przechowywanej w pamięci a upływem czasu, jaki minął od momentu zapamiętania tych danych. Po raz pierwszy Ebbinghaus przedstawił ją w swojej pracy zatytułowanej „Über das Gedächtnis” ( z niemieckiego „O pamięci).
Wykres zaproponowany przez naukowca pokazuje, iż zdolność do przypominania sobie informacji osiąga swój największy poziom zaraz po ich przyswojeniu. Wraz z upływem czasu możliwości te spadają, aż w końcu w głowie zostaną nam jedynie strzępki danych. Co ważne, linia ta pokazuje również tempo zapominania. Okazuje się, że szybkość utraty informacji na początku jest bardzo wysoka, a potem stopniowo spada.
Co wykazały eksperymenty Ebbinghausa
Badanie prowadzone przez niemieckiego naukowca, które zaowocowały przedstawionym wyżej wykresem doprowadziły do wysunięcia kilku arcyciekawych wniosków:
- Największy spadek przechowywania informacji następuje wkrótce po nauce. Linia doskonale obrazuje, że bez wzmacniania naszej nauki, powtórek, itp. zdolność retencji gwałtownie spada. Co z tego, że właśnie wysłuchałeś ciekawego wykładu, skoro za kilka godzin o nim zapomnisz.
- Siłą procesu nauki są powtórki. Ebbinghaus odkrył, iż regularne powtórki mogą spowolnić proces zapominania informacji. Im więcej powtórek, tym łatwiej daną rzecz będzie sobie przypomnieć w przyszłości.
- Pierwsze i ostatnie przyswojone informacje zapamiętujemy najlepiej. To, co pochłaniamy pośrodku zapominamy najszybciej i najtrudniej jest nam to wydobyć z pamięci.
- Sposób przyswajania informacji ma znaczenie. Łatwiej jest nam zapamiętywać rzeczy, które mają sens i które podane nam są w niekonwencjonalny sposób. Stąd też przykładowo używamy różnych kolorów do zapisów różnych informacji w zeszytach, pogrubiamy je albo powiększamy.
- Samopoczucie ma wpływ na twoje zdolności zapamiętywania. Przyswajanie informacji idzie znacznie lepiej gdy jesteś wyspany, w dobrej formie fizycznej.
Wnioski, do których doszedł Ebbinghaus do dziś są szeroko omawiane i komentowane. Co więcej, z powodzeniem stosowane i potwierdzane przez kolejne pokolenia naukowców. Także na ich podstawie opracowywane są różnego rodzaju kursy pamięci oraz ćwiczenia wspomagające pamięć, podejmujące walkę z demencją oraz poprawiające ogólne wyniki
Krzywa zapominania. Jakie czynniki pominął Ebbinghaus?
Pomimo niewątpliwych zasług, jakimi Ebbinghaus odznaczył się w dziedzinie pracy nad rozwojem pamięci niemiecki naukowiec pominął w swych testach kilka istotnych elementów. Przede wszystkim nie wziął on pod uwagę ładunku emocjonalnego jako jednego z głównych czynników mających wpływ na siłę zapamiętywania. Krzywa przedstawiona na wykresie ma odniesienie jedynie do informacji bezsensownych, z którymi człowiek na co dzień się nie spotyka.
Innym głównym zarzutem jest, iż materiał, na którym pracował Ebbinghaus dotyczył jedynie pamięci deklaratywnej, pomijając inne jej rodzaje. Ponadto niemiecki naukowiec wielkość zapominania uzależniał od ilości powtórzeń potrzebnych do ponownego odtworzenia owych bezsensownych zgłosek. Nie można również mówić o reprezentatywnej grupie badanych, gdyż osoba badana była jedna, to jest sam Ebbinghaus.
Między innymi z tych względów badania Niemca nie mogę mieć przełożenia na każdą sytuację oraz rodzaj zapamiętywanych informacji. Krzywa przedstawiająca proces zapominania rzeczy bezsensownych nie odzwierciedla codziennego życia oraz tego, jak konkretne zdarzenia z którymi musimy się stykać mają wpływ na siłę naszej pamięci w danym momencie.
Wnioski innych naukowców
Jak już wspomnieliśmy wiele współczesnych badań potwierdza ogólną zasadę Ebbinghausa która mówi, że zapominanie jest zależne od upływu czasu. Niemniej sama szybkość zależy od rodzaju oraz okoliczności, w jakich przyswajamy dane informacje.
Jak rozpocząć trening pamięci? – Zobacz film!
Amerykańska psycholog Marigold Linton była jedną z pionierek w dziedzinie badań nad pamięcią autobiograficzną. Po przeprowadzeniu szeregu testów doszła do wniosku, iż pewne zdarzenia z jej życia zapamiętane mimowolnie są pozbawione początkowej ostrej fazy spadkowej, którą możemy zaobserwować na krzywej Ebbinghausa. Temat ten rozwinął Willem Wagenaar, który uzyskał tzw. „paradoksalny efekt pamięci”.
Holenderski psycholog dowiódł, iż znacznie gorzej zapamiętujemy zdarzenia, które miały na nas zły wpływ i wywołały nieprzyjemne emocje. Dużo lepiej do głowy wchodzą zdarzenia przyjemne. Z tym, że mówimy tutaj o początkowej fazie. W przypadku zdarzeń nieprzyjemnych zdolność do ich przypominania sobie rośnie z czasem, szczyt osiągając mniej więcej po upływie trzech lat. W podobny sposób działa również pamięć zdarzeń traumatycznych.


